Po kolyndzie.
20.12.2008

Tegoroczne spotkanie opłatkowe przybliżyło zwyczaje świąteczne kultywowane od pokoleń na Śląsku – na stołach nie zabrakło więc tradycyjnej moczki i makówek, a kolędnicy opowiedzieli gwarą historię przyjścia na świat Jezuska. W gimnazjum rozbrzmiewał śpiew kolęd przetłumaczonych na gwarę, zaś Maryja kołysała Dzieciątko, nucąc refren: uśnij drapko już na tym zegłoweczku... Podczas dzielenia się opłatkiem i składania życzeń najczęściej mówiono o radości, miłości, dobroci, spokoju i świątecznym odpoczynku oraz prezentach, których nie zabrakło także pod szkolną choinką. Wśród wielu jeden był prawdziwą niespodzianką – dzięki staraniom przewodniczącej Samorządu Uczniowskiego Monice Mierze uczniowie otrzymali od niemieckiego sponsora stół do gry z piłkarzykami i obietnicę dalszej współpracy. Nowy rok kalendarzowy rozpocznie się więc w naszej szkole radośnie, pomimo perspektywy klasyfikacji semestralnej